• Synergia marketingu i sprzedaży. TANGO

    Nowy modny frazes, czy może jednak COŚ konkretnego?

    Najogólniej rzecz ujmując synergia marketingu i sprzedaży polega na wyszukiwaniu rozwiązań zwiększających sprzedaż, łącząc przy tym perspektywę marketingową ze sprzedażową. Taka współpraca optymalizuje koszty dwóch działów jednocześnie, a wypracowywane dzięki niej rozwiązania są bardziej skuteczne i szybciej wpływają na zwiększenie wyników sprzedażowych. Brzmi obiecująco, prawda? Jak jednak wygląda łączenie marketingu i sprzedaży w praktyce?

    Temat synergii marketingu i sprzedaży na konferencjach, szkoleniach i wystąpieniach.

    W okresie wiosennym przez Polskę przepłynęła intensywna fala konferencji oraz spotkań biznesowych dotyczących tematu łączenia marketingu ze sprzedażą. Specjaliści mieli na nich wskazywać i uczyć na czym polega synergia tych dwóch dziedzin oraz dlaczego jest bardzo korzystna dla firm. Tymczasem agendy tychże konferencji wyraźnie wskazywały odrębne panele dyskusyjne. Próżno było szukać prelekcji, która faktycznie łączyłaby marketing ze sprzedażą. Wynika to zapewne z faktu, iż zaproszeni prelegenci byli ekspertami w swoich dziedzinach. Marketing oraz sprzedaż to dwa oddzielne i bardzo rozbudowane zagadnienia. Dla jednych to sztuka, dla innych nauka, jednak bez względu na podejście, coraz więcej osób w dzisiejszych czasach docenia jakość specjalizacji, która jest efektem tysięcy godzin poświęconych na edukację, wdrażanie, zbieranie doświadczeń, porażki oraz sukcesy. Zatem logiczny wniosek nasuwa się automatycznie – ekspert od marketingu nie ma szans być jednocześnie specjalistą w dziedzinie sprzedaży i odwrotnie. Nic więc dziwnego, że na konferencjach możemy zobaczyć oraz usłyszeć rozpatrywanie tematów marketingu i sprzedaży oddzielnie. Powoduje to, że niezwykle potężnym plusem podobnych spotkań oraz szkoleń nie jest nauka faktycznej synergii tych dziedzin, lecz budowanie świadomości idei oraz podejmowanie próby otwarcia umysłów ekspertom. Specjaliści, którzy stale się rozwijają i trzymają rękę na pulsie pojawiających się nowych trendów musieli w końcu dostrzec pomysł synergicznego łączenia marketingu i sprzedaży. Dzięki temu zaczynają „brać pod uwagę”, że może ono zwielokrotnić wyniki sprzedażowe. To bardzo istotne, ponieważ do tej pory najlepiej znanym zjawiskiem była…

    …odwieczna wojna pomiędzy działami marketingu i sprzedaży.

    Oficjalnie bardzo rzadko była to walka wręcz, jednak każdy kto kiedykolwiek miał okazję pobyćna linii marketing – sprzedaż wie, że z przyjaźnią czy współpracą nigdy nie miało to nic wspólnego. Każdy ma swoje racje i własny punkt widzenia oraz konkretne zarzuty względem „tych drugich”. Nawet wspólne narady czy podejmowane próby łączenia działów kończyły się większą ilością punktów przeciwnych niż wspólnych. Co więcej, każdy przedstawiciel jednej ze stron zaczyna dyskusję od postawienia siebie na pozycji „ja mam rację”. Zatem słuchanie drugiej strony jest jedynie grzecznościowe, a cała energia zostaje włożona w argumentację, aby tę „rację” udowodnić. W takich okolicznościach finał rzadko był wspólnie wypracowanym rozwiązaniem, częściej kapitulacją jednej ze stron. Nawet jeśli na straży stał…

    …Dyrektor ds. marketingu i sprzedaży.

    To funkcja, która z jednej strony jest realnym dowodem na to, że pomysł łączenia tych dwóch dziedzin dla szybszego osiągania wyznaczonych celów nie jest żadną nowością! Z drugiej jest trochę reliktem przeszłości, ponieważ świadomość przedsiębiorców oraz konsumentów doprowadziła do tego, że w dzisiejszych czasach zarówno w marketingu, jak i sprzedaży wymagana jest wiedza na poziomie eksperta. Praktycznie nie jest to możliwe do osiągnięcia w obydwu obszarach jednocześnie. Wspomniany dyrektor zawsze był bardziej po jednej ze stron, ponieważ awansował z pionu marketingu lub szeregów sprzedaży. W zależności od tego, która wiedza była mu bliższa lub którą bardziej rozumiał – ten dział wygrywał wojnę.Jednak ta wygrana nie stanowiła jednocześnie zwycięstwa przedsiębiorstwa. To sprawiło, że poszukiwania skutecznego rozwiązania czy możliwości łączenia trwały nadal. Tak też zrodziła się SYNERGIA marketingu i sprzedaży. Jak już wiemy nowością jest tylko określenie.

    Synergia w praktyce.

    Znacznie różni się od klasycznej „wojny” marketingu i sprzedaży. Zdecydowanie bardziej przypomina ogniste tango lub żywiołowe paso doble ze wszystkimi skojarzeniami jakie budzą. W tańcu kobieta i mężczyzna wykonują zupełnie inne kroki, a jednak razem tworzą spójną całość. Połączeni wyczuciem i rozumieniem jednego rytmu są w stanie wykreować wspólny obraz mimo różnic w budowie ciała czy strojów. Wystarczy, że marketing i sprzedaż przyjmą wreszcie do wiadomości, że tylko jako para mają niezwykłą moc sprawczą. Każdy oczywiście może „tańczyć” oddzielnie, jednak to najłatwiejsza droga, która nie daje spektakularnych rezultatów. Trudność funkcjonowania jako para polega na tym, że nie można się wzajemnie zadeptywać, tylko stabilnie trzymać swój pion bez cienia uległości. Potrzebny jest szacunek do inności drugiej strony i zachowując rytm, wykonując swoje kroki jednocześnie tworzyć przestrzeń dla partnera. Synergia marketingu i sprzedaży jest zadaniem karkołomnym i wymaga poświęcenia oraz pełnego zaangażowania dwóch stron. Koniecznością są także umiejętności na równie wysokim poziomie oraz cierpliwa, lecz energetyczna współpraca. W efekcie, jak para zawodowych tancerzy, marketing i sprzedaż mają szansę doszlifować swoje tango do poziomu mistrzowskiego. Właśnie w tej konfiguracji są najskuteczniejszym duetem w firmie i jednocześnie gwarancją biznesowego sukcesu. To moment, w którym szybciej zwiększają sprzedaż, optymalizują koszty dwóch działów w jednym czasie i rozpatrując problemy z dwóch perspektyw są w stanie wypracować wspólne rozwiązania. Czyż to nie jest konieczna i najbardziej sensowna koncepcja biznesowa?

    Zatem przyjrzyj się uważnie jaki taniec króluje w Twojej firmie. Czy podstawowy krok salsy, frywolna lambada czy jednak eksperci wytrwale trenują mistrzowskie tango marketingu i sprzedaży.

    Artykuł wydrukowany w Business Life Polska od strony 56

    Pozdrawiam
    Beata Hodorowicz
    szybki kontakt tutaj

    https://issuu.com/travelpoland/docs/business_life_polska_5_2017

     

Leave a comment

If you want to share your opinion, leave a comment.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>