• 40-tka i oferta dla idiotów…

    40-tka i oferta dla idiotów…
    czyli magia zmiany kodu na 4 z przodu ?

    No bo kto kupuje ofertę wyjazdu do raju na 2-3 dni, skoro za grosze więcej można tu zostać tydzień?
    pierwsza myśl – tylko idiota, prawda?
    Otóż Drodzy Państwo NIE NIE
    Matki Polki Przyjaciółki 40-tki RAZEM

    Zorientowałyśmy się, że już po 13 latach udało nam się wreszcie wspólnie wyjechać. Tylko 13 lat zajęło nam przysłowiowe „odchowanie” dzieci bo…
    wyobraźcie sobie, że tym razem żadne dziecko nie dostało nagle
    gorączki,
    sraczki,
    wysypki,
    kataru,
    alergii,
    zapalenia czegoś tam…więc wyjechałyśmy. Choć o wspólnym tygodniu jeszcze nie ma mowy to…

    Dziś z zachwytem myślę, że dożyłam tej boskiej chwili gdy RAZEM świętujemy na plaży rajskiej wyspy Zakyntos…
    z przepysznymi kolorowymi cocktailami w dłoniach, które wytrząsał dla nas wiele razy dziennie sam osobiście młody Bóg Dionizos…
    cisza, błogi spokój i to niezwykłe połączenie naszych przyjacielskich, kobiecych umysłów bez słów – na co oczywiście mam dowody, bo ….gdy tylko obok rozgościła się banda z wrzeszczącymi dzieciakami i ujadającymi matkami to natychmiast poderwałyśmy nasze rozleniwione ciała, aby JUŻ TERAZ zmienić miejsce. Praktycznie w tej samej chwili z naszych ust wyskoczył ten sam uroczy i delikatny komentarz do całej sytuacji....mianowicie soczysta „qrwa”...
    ostatecznie to dzięki nim poleżałyśmy też w trzecim miejscu, choć początkowo wydawało się odległe, ponieważ dojście tam zajmowało jakieś 2,5 minuty ?
    Wszystkie inne, czyli basen, restauracja, Blue Bar, Beach Bar, Pool Bar były w doskonałej odległości ...specer do 1,5 minuty. Dobra – w szpilkach na kolacje 2 min...

    Generalnie wszystko było doskonale zorganizowane – łącznie z nami, bo
    Anna już w samolocie wręczyła nam materiały „co powinnyśmy wiedzieć o tej wyspie po powrocie” z komentarzem: bo przecież nic z tego nie będziemy zwiedzać ? - tu znów dowód na porozumienie umysłów bez słów...
    Ja już do godziny 14 pierwszego dnia zdążyłam ogarnąć bardzo ważny temat – mianowicie test wszystkich cocktaili z karty, więc wiedziałyśmy co „double”, a czego unikać...
    Natomiast Gosia...czujna w każdej chwili bo robiła zdjęcia. Również wtedy, gdy po godzinie od naszej deklaracji „nie będziemy spać – szkoda czasu”...zasnęłyśmy...aż żałuję, że nie pokażę Wam tego selfie z sarkastycznym uśmiechem Gosi i nami...matkami w tle...

    Podsumowując...magia zmiany kodu na 4 z przodu to nie tylko więcej relaksacji niż w poprzednich latach, to także więcej prawdy w słowach, zachowaniach, potrzebach i śmiechu. Potrafimy znaleźć przestrzeń gdzie nie istnieje „powinnam”, „wypada”, „muszę”...

    40-tka to więcej WOLNOŚCI.

Leave a comment

If you want to share your opinion, leave a comment.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>